Dobre praktyki – Powiat kraśnicki cz. II

Zarówno z przytoczonych wcześniej wypowiedzi, jak i z tego przykładu na nowoczesne i profesjonalne podejście do zatrudnienia wynika, że pracodawcy szukają osób po prostu komp tentnych i odpowiednich na dane stanowisko. Wydaje się, że w tym świetle, jednym z elementów zwiększenia aktywizacji zawodowej młodych osób niepełnosprawnych jest uświadamianie zarówno im, jak i potencjalnym pracodawcom, że w przypadku osób niepełnosprawnych, tak jak i w przypadku osób zdrowych, najważniejszym elementem procesu, na który składa się kształcenie, poszukiwanie i ubieganie się o pracę jest uwypuklanie kompetencji przyszłego pracownika. Nie należy zatem promować takich, czy innych form zatrudnienia tylko ze względu na ich przydatność dla osób niepełnosprawnych, ale trzeba promować takie postawy, które doprowadzą do tego, żeby pracodawca postrzegał niepełnosprawnego pracownika jako osobę odpowiednią na dane stanowisko. Może się wydawać to trudnym zadaniem, ale w lubelskiej Agencji to się udaje. Jej doświadczenie mogłoby być świetną podstawą do założenia filii lokalnej na terenie powiatu kraśnickiego.

Istnieje więc solidna podstawa do zbudowania doskonałych praktyk zarówno szkoleniowych, jak i zatrudnieniowych dla młodzieży niepełnosprawnej. Jednak na tym nie należy poprzestawać, bowiem jedynie rozwijanie działalności oraz uelastycznianie oferty w zależności od lokalnych potrzeb może dać wymierne rezultaty. Ponadto, od jednostek zaangażowanych w edukację młodych niepełnosprawnych należy wymagać większej skuteczności w zakresie zarządzania informacją. Pełny i równy dostęp do informacji na temat szkoleń jest warunkiem koniecznym do powodzenia w przeprowadzaniu programów podnoszących kwalifikacje zawodowe osób niepełnosprawnych. Okazuje się, że członkowie społeczności, która mogłaby zbudować doskonałą sieć współpracy instytucjonalnej w zakresie szkolenia oraz zatrudniania niepełnosprawnych (wiele Zakładów Pracy Chronionej, życzliwe osoby w wielu instytucjach, świadomość istnienia wielu problemów i braków, liczne organizacje pozarządowe, które jednak nie wiedzą o swoim istnieniu i nie tworzą wspólnej platformy działania) nie wychodzą w wielu sytuacjach poza „swoje podwórko”. Być może przez nieufność, a może jedynie z braku dostatecznej informacji.

Działalność lubelskiej Fundacji jest przykładem owocnego zaprzęgnięcia funduszy unijnych w celu aktywizacji osób niepełnosprawnych. Udało się jej stworzyć profesjonalny zespół tam, gdzie sytuacja nie rokowała pozytywnie. Mimo częstych obaw, związanych z profesjonalizacją działań trzeciego sektora, ożywienie panujące w doskonale naoliwionej maszynie, jaką jest Fundacja Fuga Mundi, pokazuje, że w dziedzinie takiej, jak pośrednictwo zatrudnienia, jest ona atutem. Jego wartość potwierdza fakt, iż klienci odwiedzający Agencję, przyszli do niej zawiedzeni uprzednią wizytą w Urzędzie Pracy. Okazało się zatem, że w tym przypadku, organizacja pozarządowa ma więcej do zaoferowania lokalnej społeczności, niż instytucja powołana przez państwo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *