Dobre praktyki w Powiecie żarskim – ciąg dalszy

Największym, w mojej opinii, sukcesem jest jednak utworzenie Warsztatów Terapii Zajęciowej przy Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Żarach. Następujące argumenty przemawiają za uznaniem tego działania za „dobre praktyki”. Po pierwsze, WTZ wypełniły instytucjonalną lukę, kierując swoje działania do grupy najbardziej zagrożonej wykluczeniem społecznym (niepełnosprawni o stopniu umiarkowanym i znacznym, po ukończeniu edukacji). Po drugie, rekrutacja chętnych nie zakończyła się na upublicznieniu informacji o naborze do warsztatów. Dzięki pomocy pracowników socjalnych, ośrodka interwencji kryzysowej, Stowarzyszenia „Radość Życia”, WTZ starały się dotrzeć z informacją bezpośrednio do wszystkich osób potencjalnie zainteresowanych tego typu pomocą. Po trzecie, w realizacji przedsięwzięcia wzięło udział wielu aktorów instytucjonalnych i pozainstytucjonalnych: MOPS, Stowarzyszenie „Radość Życia”, sponsorzy, i last but not least dzieci niepełnosprawne i ich rodzice. Finansowanie projektu pochodziło z Urzędu Miasta i PCPR oraz od innych donatorów. Inicjatywa przyczyniła się więc do rozwoju współpracy. Po czwarte, przedsięwzięcie jest przykładem całościowego podejścia do problemów związanych z niepełnosprawnością. Stara się zaradzić wielu, łączącym się ze sobą dysfunkcjom. Osoby odpowiedzialne za powstanie WTZ były świadome, że warsztat musi łączyć między innymi: zajęcia przysposabiające do życia codziennego (przygotowywanie posiłków, wyrobienie dyscypliny i punktualności, przestrzeganie higieny, tworzenie umiejętności gospodarowania pieniędzmi), program aktywizacji zawodowej (kształtowanie i utrwalanie umiejętności zawodowych), rehabilitację i pomoc psychologiczną. W przyszłości WTZ ma zamiar nawiązać kontakty z pracodawcami i współpracować z Powiatowym Urzędem Pracy by pomóc uczestnikom w znalezieniu zatrudnienia. Wreszcie, zapał ze strony osób współtworzących i pracujących w WTZ przeniósł się na uczące się tam osoby niepełnosprawne. Początkowe trudności z wyciągnięciem ich z domu ustąpiły chęci przebywania w WTZ. Opowiadane przez pracowników historie o niepełnosprawnych przychodzących do warsztatów już godzinę przed rozpoczęciem zajęć, oraz o rodzicach dzwoniących w przypadku choroby by wytłumaczyć dziecku, że nie powinno wychodzić z domu i iść na zajęcia, są najlepszym świadectwem skuteczności działań tej instytucji.

Tworzenie skutecznie działającego systemu wsparcia osób niepełnosprawnych (w tym młodzieży jako szczególnej grupy tej populacji) wymaga ścisłej współpracy między różnymi aktorami. Przykład powiatu żarskiego uświadamia, że instytucje powołane do celów pomocowych zbyt często działają oddzielnie i ograniczają swoje działania do wąskiego obszaru. Utrudnia to spożytkowanie widocznej w nich energii społecznej. Nawet jeśli zgodzimy się ze stwierdzeniem, że przyczyna takiego stanu rzeczy ma charakter systemowy (brak całościowej polityki względem osób niepełnosprawnych oraz niejasny model współdziałania urzędów na różnych poziomach administracyjnych), nie zmienia to faktu, że to instytucje na poziomie lokalnym muszą wypracować ścieżki współpracy. Ich pracownicy zdają sobie doskonale sprawę, że jedynie włączenie w sieć współpracy innych aktorów (osób niepełnosprawnych i ich rodzin, szkół, poradni psychologiczno-pedagogicznych, organizacji pozarządowych oraz w miarę możliwości całej społeczności lokalnej) pozwoli uporać się z problemami strukturalnymi: niskim wykształceniem tej grupy, brakiem aktywności zawodowej, trudnością uzyskania pracy..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *