Opinie o przyszłości otwartego rynku pracy

Otwarty rynek pracy powinien być głównym i docelowym miejscem zatrudnienia większości młodych osób niepełnosprawnych. Jest to jednak tylko postulat, a praktyka środowisk lokalnych pokazuje, że obecnie otwarty rynek pracy wchłania przede wszystkim osoby z lekkim stopniem niepełnosprawności, sprawne, dobrze wykwalifikowane: idzie po linii najmniejszego oporu. Stąd w tak wielu wypowiedziach przedstawicieli środowisk lokalnych pojawiały się postulaty rozbudowy chronionego rynku pracy. Uważano, że pracodawcy z otwartego rynku pracy będą stosować praktyki selekcyjne, ponieważ rachunek ekonomiczny jest dla nich podstawowym kryterium zatrudnienia osoby niepełnosprawnej. Szanse na rozwój otwartego rynku pracy dla osób niepełnosprawnych upatrywano w administracji publicznej, w której jak do tej pory było to zatrudnienie incydentalne.

Wszyscy respondenci podkreślali, że dużą rolę powinno odgrywać państwo w promocji zatrudnienia osób niepełnosprawnych. Konieczne są rozwiązania prawne i finansowe skłaniające pracodawców do „otwarcia się na osoby niepełnosprawne”, ale także kampanie medialne, pomagające przełamywać stereotypy u pracodawców i w społeczeństwie.

Przykładem skuteczności takich działań jest Gdynia, w której systematyczne działania wielu instytucji publicznych „otworzyły” część pracodawców na osoby niepełnosprawne i zwiększyły społeczną akceptację dla zatrudnienia osób niepełnosprawnych w firmach z otwartego rynku pracy. Należy jednak podkreślić, że nawet w Gdyni określanej jako „miasto bez barier” podstawowym argumentem skłaniającym pracodawców do zatrudnienia osób niepełnosprawnych są ich kwalifikacje zawodowe i aktywne zachowania na rynku pracy. Dlatego bez zmiany postaw młodych osób niepełnosprawnych wobec własnego rozwoju zawodowego i aktywności w poszukiwaniu pracy, otwarty rynek pracy będzie w dalszym ciągu dla nich trudno dostępny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *