Praca wolontariuszy – ciąg dalszy

W Centrum Wolontariatu jak byłem cztery lata, to nie spotkałem żadnej osoby niepełnosprawnej takie osoby nie chcą bo wychodzą z założenia, że mi nie pomogli, to ja też nie będę pomagał. Dobrze jest być wolontariuszem, jak ma się pracę (lokalny informator, powiat skarżyski).

Nawet jeśli istniało w powiecie Centrum Wolontariatu, to wolontariat osób niepełnosprawnych praktycznie nie istniał (na przykład w powiecie skierniewickim). Raczej mówiono o wolontariacie na rzecz osób niepełnosprawnych lub, że jest on skierowany do osób niepełnosprawnych. W Skierniewicach nawet budynek nie był przystosowany architektonicznie do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Pracą wolontariuszy niepełnosprawnych nie byli też zainteresowani przedstawiciele urzędów publicznych. Podkreślali, że sama idea wolontariatu im się podoba (każda forma aktywizacji społecznej osób niepełnosprawnych była, zdaniem wszystkich badanych, dobra i wskazana), nie widzieli jednak „zapotrzebowania” na wolontariat i możliwości korzystania z usług niepełnosprawnych wolontariuszy we własnych urzędach. Oto jedna z typowych wypowiedzi w tej kwestii pewnie, pewnie. Trzeba dawać niepełnosprawnym jak najwięcej możliwości wychodzenia z domu. Niech się uczą, pracują, działają. To jest potrzebne, żeby zobaczyli swoją wartość. Wolontariat jak najbardziej też. Ale to rola różnych Stowarzyszeń i Fundacji, żeby taki wolontariat organizowali. W urzędach to raczej nie, nasz na przykład nie jest nawet przystosowany do tego, żeby tu pracowała osoba niepełnosprawna (samorząd, Wrocław).

Z powyższej wypowiedzi widać, że chociaż ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie przewiduje możliwość świadczenia przez wolontariuszy pracy zarówno na rzecz organizacji pozarządowych, jak i urzędów administracji publicznej, to urzędnicy raczej nie byli chętni do korzystania z tej możliwości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *