Reforma kształcenia osób niepełnosprawnych intelektualnie

Przemyślane rozwiązania, które nie będą karać osoby niepełnosprawnej za to, że podjęła pracę, oraz stworzenie procedury, która uniemożliwi osobom niepełnosprawnym nadużywania świadczeń z pomocy społecznej powinny być wdrożone zdaniem rozmówców w pierwszej kolejności. Spowodowałyby one zwiększony przepływ niepełnosprawnych pracowników z szarej strefy na legalny rynek pracy, zmobilizowałyby młode osoby niepełnosprawne do dalszego kształcenia i podnoszenia swoich kwalifikacji poprzez docenienie ich starań, oraz do poszukiwania coraz to wartościowszej i lepiej płatnej posady. W końcu ograniczyłyby również możliwości nadużyć ze strony osób niepełnosprawnych żyjących z zasiłku z powodu czystej kalkulacji i cwaniactwa.

Kompetentni informatorzy związani z lokalnym rynkiem edukacyjnym dostrzegają także potrzebę reformy kształcenia osób niepełnosprawnych intelektualnie. Rozmówcy przytaczają fakt starania się rodziców niepełnosprawnej młodzieży o celowe wydłużanie edukacji dziecka poprzez rozpoczynanie kolejnych szkół, co ma doprowadzić do aktywnego uczestnictwa dziecka w życiu społecznym, przy czym bez znaczenia jest tu rodzaj wybranej szkoły i rodzaj uczonego zawodu. Rodzicom niepełnosprawnej intelektualnie młodzieży zależy na tym, aby ich dziecko, które, ich zdaniem, nie podejmie pracy, „doczekało” aktywnie w szkole do osiemnastego roku życia i po tym czasie otrzymało rentę. Znalezienie wyjścia z tej sytuacji, pojawiło się w Gdyni w ubiegłym roku. Obecnie trwają prace nad stworzeniem liceum specjalnego uzupełniającego, w którym dzieci o lekkim stopniu niepełnosprawności intelektualnej, zarówno te kończące gimnazja integracyjne, jak i te kończące szkoły zawodowe, mogłyby się kształcić. Da to możliwość przedłużenia okresu nauki dziecka i dalszą możliwość jego rozwoju nie w zawodzie, którego nie będzie w stanie wykonywać, ale w profilu ogólnym, analogicznym do kształcenia osób pełnosprawnych. Dopełnieniem całości byłoby, jak stwierdzają rozmówcy, poszerzenie listy zawodów podawanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, o zawody, które mogłyby być wykonywane przez osoby z lekkim lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, które w rozeznaniu kompetentnych informatorów z tego środowiska byłyby oczekiwane zarówno przez rodziców dzieci z niepełnosprawnością intelektualną, samą niepełnosprawną intelektualnie młodzież, jak i pracodawców. Do takich należą między innymi wskazane zawody: pomocnik pracownika biurowego oraz pracownik przepisujący teksty na komputerze, pomocnik ogrodnika i pomocnik opiekuna zwierząt w ZOO. Zdaniem pracownika administracji publicznej analizującego tę tematykę, nawet dzieci na granicy lekkiego i umiarkowanego [stopnia niepełnosprawności] mogłyby takąpracę wykonywać, ale nie ma możliwości kształcenia w takim zawodzie, bo nie ma takiego zawodu, nie ma podstaw programowych do takiego zawodu.

Potencjał związany z rozwojem lokalnego rynku pracy dla osób niepełnosprawnych

Kolejnym proponowanym rozwiązaniem, które mogłoby mieć wpływ na polepszenie sytuacji zawodowej niepełnosprawnej młodzieży jest, obok prawidłowego przygotowania zawodowego osób z wrodzoną niepełnosprawnością, możliwość szybkiego przekwalifikowania osób z niepełnosprawnością nabytą, które po osiągnięciu jakiegoś poziomu wykształcenia, z uwagi na ro- dzaj niepełnosprawności, nie są w stanie wykonywać zawodu, w którym się kształciły. W celu rozwiązania tego problemu gdyńscy respondenci proponują, aby przy pewnym statusie wykształcenia, na przykład średniego, w modułowych, półrocznych kursach zdobywać uprawnienia zawodowe. Trudno oczekiwać, iż wykształcona osoba z nabytą niepełnosprawnością zdecyduje się na podjęcie nauki w trzyletniej szkole zawodowej dla dorosłych. Długoterminowe szkolenia zawodowe powodują wydłużenie okresu bierności zawodowej. Z powodu obecności w planie zajęć wielu przedmiotów ogólnych, z których wiedzę osoba z wykształceniem średnim posiadła, może dojść do znacznego zniechęcenia się do dalszego kształcenia. Zmiana tego rodzaju sytuacji mogłaby, zdaniem rozmówców, istotnie wpłynąć na szybsze przekwalifikowanie i szybszy powrót osoby niepełnosprawnej na rynek pracy. Proponowany modułowy system krótkiego kształcenia, który obejmowałby tylko przedmioty zawodowe mógłby ustrzec osoby z nabytą niepełnosprawnością przed „wypadnięciem” z rynku pracy.

Z rozwiązań, które leżą w gestii lokalnej, gdynianie zaangażowani w realizację działań na rzecz osób niepełnosprawnych dostrzegają potrzebę utworzenia wspólnej bazy danych dla wszystkich lokalnych podmiotów działających na rzecz osób niepełnosprawnych. Obecnie każda jednostka posiada własną bazę danych, która nie jest pełna i wyczerpująca. Daje to niedokładny obraz liczby osób niepełnosprawnych, utrudniona jest współpraca pomiędzy tymi jednostkami oraz planowanie kompleksowych działań. Biorąc pod uwagę młode osoby niepełnosprawne, tworzenie dla tej grupy ukierunkowanego wsparcia ułatwiłyby informacje na temat aktywności podjętej przez młodą osobę niepełnosprawną po zakończeniu edukacji. Pozwoliłoby to na wczesną prewencję w przypadkach pozostania młodej osoby niepełnosprawnej całkowicie biernej w stosunku do poszukiwania pracy i zdobywania doświadczenia zawodowego. Rozmówcy zaznaczająjednak, iż stworzenie kompleksowej bazy danych osób niepełnosprawnych nie będzie możliwe, jeśli osoby te nie zostaną zobligowane do rejestrowania się w wyznaczonej jednostce. W przeciwnym wypadku, tylko i wyłącznie od nich samych będzie zależało, czy będą się widnieć w lokalnej statystyce czy też nie.

Potencjał związany z rozwojem lokalnego rynku pracy dla osób niepełnosprawnych, rozmówcy dostrzegają w również w lokalnych organizacjach pozarządowych. To one, zdaniem rozmówców, mają możliwość zatrudniania osób niepełnosprawnych przy różnego rodzaju projektach i mogą istotnie przyczynić się do umożliwienia młodym osobom niepełnosprawnym zdobycia doświadczenia zawodowego. Pracownicy organizacji pozarządowych działających na rzecz osób niepełnosprawnych świetnie znają możliwości i potrzeby grup, dla których pracują. Mają zatem dużą wiedzę na temat tego, jak zaplanować i przygotować środowisko pracy i określić rodzaj obowiąz- ków, aby odpowiadało ono w pełni osobie niepełnosprawnej. Organizacja, zatrudniając osobę niepełnosprawną, zyskuje wykwalifikowanego pracownika, otrzymuje również dobrą „wizytówkę” skuteczności swojej pracy – udowadnia, że jej działania wobec osób niepełnosprawnych przyczyniają się w istotny sposób do podniesienia ich jakości życia. Praca w organizacji pozarządowej może być także dobrym rozwiązaniem dla osób, które nie są do końca przygotowane do wejścia na otwarty rynek pracy, w którym obecna jest zdecydowanie większa konkurencja i walka o zajmowane stanowiska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *