Zatrudnienie subsydiowane i samozatrudnienie

Najwięcej ocen pozytywnych w ramach instrumentów stosowanych przez Powiatowe Urzędy Pracy dla młodych osób niepełnosprawnych uzyskały staże zawodowe i przygotowanie zawodowe w miejscu pracy. Formy te traktowano jako przełamywanie barier między pracodawcą a osobą niepełnosprawną, a ich efektem mogła być oferta stałej pracy. Modelową ścieżkę zawodową w przedsiębiorstwie młodej osoby niepełnosprawnej opisano w powiecie żarskim. Powinna się ona rozpoczynać od przygotowania zawodowego (do sześciu miesięcy), stażu (do dwunastu miesięcy) lub umowy na okres próbny (do trzech miesięcy). Później następuje umowa na czas określony. Jej czas trwania waha się od trzech miesięcy do trzech lat, w zależności od przedsiębiorstwa. Jej zastosowanie tłumaczono możliwością ostatecznego sprawdzenia rzetelności pracownika. Założenia dotyczące staży i dalszej drogi zawodowej, a ocena ich praktycznej realizacji różniła przedstawicieli instytucjonalnych.

Staże we wszystkich powiatach cieszyły się dużym zainteresowaniem pracodawców i starali się oni uzyskać „bezpłatnych pracowników”. Pracodawcy wskazywali czasami na niesprawiedliwe zasady rozdzielania staży, preferujące na przykład jednostki samorządu terytorialnego i małych przedsiębiorców. Pracodawcy walczyli o stażystów, ale często nie byli zainteresowani przedłużeniem z nimi umowy po zakończeniu stażu, na co zwracali uwagę pracownicy Powiatowych Urzędów Pracy i samorządu jeśli młodzież nie może znaleźć pracy od razu po szkole są na stażach, też się tam nauczą czegoś. Mankamentem jest to, że nie mogą znaleźć pracy później, na staż przyjmuje się, ja sama na staż często przyjmuję, bo mi ich szkoda, staż jest refundowany przez urząd pracy, obowiązkiem pracodawcy jest tylko przeszkolenie tych osób w zakresie BHP, dostarczenie odzieży ochronnej, o ile są to zakłady, które tę odzież mają. Pracodawcy nic taka osoba nie kosztuje, a pracuje. Niby jest zapis, że po stażu pracodawca powinien taką osobę zatrudnić, ale nie ma takich możliwości finansowych (starostwo, powiat strzyżowski).

Pracownicy urzędów pracy mieli świadomość, że tak naprawdę staże często wcale nie prowadzą do zatrudnienia. Wskazywali także na małe zainteresowanie nimi młodych osób niepełnosprawnych ze względu na niską kwotę stypendium podczas odbywania stażu. Podkreślali, że o podjęciu zatrudnienia przez młodą osobę niepełnosprawną często decydowały korzyści finansowe. Dlatego niepowodzeniem kończyły się te programy, które nie gwarantowały stabilności finansowej, jak na przykład program Junior, którego celem było zwiększenie aktywizacji zawodowej młodzieży niepełnosprawnej:

Junior nie wyszedł, bo to, co proponował nie odpowiadało młodym osobom niepełnosprawnym. Kwestia refundacji, środków, wychodziło, że on prawie za darmo pracował. To nie było atrakcyjne finansowo. Inie chcieli. […] Dziś jak ktoś szuka pracy, to w pełnym wymiarze, bo dochody są bardzo niskie i szukają, jak przeżyć, żeby dało utrzymanie (PUP, powiat ełcki).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *